sobota, 30 stycznia 2010

SIKORKA DLA DZIADKA

Masa solna to coś wspaniałego. Zainspirowani wazonikiem wykonanym przez Benia na zajęciach plastycznych w Kampanilli zrobiliśmy również swoja masę solną. Ponieważ wazonik był robiony z myślą o babci Benio postanowił zrobić coś dla dziadka. I w ten sposób powstała sikorka. Wiktoria oczywiście w tym czasie też nie próżnowała. Zrobiła króliczka z wielkimi wąsami ze sznurka z torebki od prezentów. Tytuł: SIKORKA i KRÓLIK Wykonanie: Wiktoria 5 lat 4 miesiące, Benio 4 lata 2 miesiące Materiały: masa solna, szyszka jako konstrukcja brzuszka, spinacz na dzióbek (drewniany można wypiekac w piekarniku), sznurek na wąsy, koraliki na oczy, sztuczne liście na ogon i skrzydełka. Wypiekanie przestrzennych prac jest wyzwaniem, bo nawet jeśli mają wewnętrzną konstrukcję łatwo się defermują pod własnym ciężarem. Przed włożeniem do piekarnika wyjmuję koraliki i inne dodane elementy, a dziurki na nie trochę powiększam, bo w trakcie wypiekania zwiększa się objętość masy - w przypadku ptaszków daje to fajny efekt bo się "napuszają". Po ostudzeniu oczka, skrzydełka, ogonek montujemy spowrotem dodając odrobinę masy. No i oczywiscie powstały tez wazoniki. Środkowy to wazon-wulkan.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz