sobota, 26 grudnia 2015

LAMY ZE ŚNIEGU

Odnalazłam śnieg! Niestety tylko na dysku w domowym archiwum. Ale za to jaki!
To był mokry, lepiący się śnieg, idealny na bałwana. Ale zamiast bałwana powstał najpierw system korytarzy do spacerowania dla psa...

... a potem śniegowe lamy, domniemam, że do towarzystwa :)
Trochę ciężko dzieciom malowało się je wodnymi farbkami z barwników do wielkanocnych jajek, dopiero później odkryłam, że zdecydowanie efektowniejsze jest posypywanie śniegu kolorowym proszkiem na bazie zmielonej kredy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz