środa, 28 grudnia 2016

O KARTKÓWKACH I SPRAWDZIANACH....

Jest to opowieść, którą wymyśliłam dla Benia kiedy nie mógł zasnąć po całym dniu uczenia się do dwóch kartkówek: z angielskiego i z hiszpańskiego. 

Wyobraź sobie, że piszesz te kartkówki. Starannie dobierasz słowa i formułujesz odpowiedzi. Wiesz wszystko, bo uczyłeś się tego w szkole i powtarzałeś w domu. Kiedy kończysz, jesteś bardzo zadowolony, wiesz, że napisałeś śpiewająco.

A teraz złóż swoje kartki, tą hiszpańską i tą angielską, w dwa zgrabne stateczki. Wyobraź sobie, że puszczasz je na wody jeziora. Popatrz chwilę jak płyną, a potem pomachaj im radośnie i idź spokojnie spać.

Kiedy Ty będziesz spał Twoje kartkówki - stateczki popłyną na wyspę na jeziorze, gdzie tej nocy spotykają się stateczki wszystkich dzieci mających jutro kartkówki i sprawdziany. Statki ze sprawdzianami są większe i przywożą ze sobą więcej słów. 

Kiedy Ty będziesz spał wszystkie słowa spisane na kartkach wysiądą na brzeg i przez całą noc będą szaleć na wyspie. Będą tańczyć, wygłupiać się, grać w gry, robić głupie miny itp... Rankiem wrócą na swoje kartki i natychmiast zasną. 

A wtedy stery przejma cyfry. Bo z każdym statkiem wraca jedna cyferka. I to ona opiekuje się zmęczonymi słowami. To jak cyferka dołącza do statku zależy od tego czy są na nim wszystkie właściwe słowa. Bo jeśli któregoś brakuje lub zapisało się niewłaściwe, cyferka jest mniejsza.

Wyobraź sobie że na Twoich stateczkach wracają dwie szóstki. Szóstki rozpiera energia, płyną slalomem, zamieniają się łódeczkami, żeglują z przechyłem, ścigają się, wygłupiają się tak bardzo, że kiedy docierają do Ciebie przecierasz oczy ze zdumienia. Obie szóstki stoją na głowie obok siebie i patrzy na Ciebie 99. 

A to ocena!

Jak dobrać te najwłaściwsze słowa? Pani w szkole zawsze podpowiada, co trzeba powtórzyć, prawda?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz