sobota, 29 kwietnia 2017

GRATKA

Wspomnienie z wakacji w 2014 roku. Piękne miejsce. Cisza. Przestrzeń. Wspaniali gospodarze. Dzieciaki miały mnóstwo radości podglądając inwentarz w gospodarstwie. Ja też.

Cieszę się, że w wakacje znów tam będę. To nasz cel na plener.

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

W TRAKCIE PRACY

Mój najnowszy obraz w trakcie malowania. Dwa wyzwania na raz: format całości 100 x 210 cm i temat, który konkretyzuje się dopiero w trakcie malowania...


Inspiracje były dwie. Jedna to motyw przewodni wystawy: kwiaty, a druga fakt, że ma być prezentowana w foyer sali koncertowej. Czy to dojdzie do skutku nie wiem, ale na razie płynę z tą muzyką....

Największe wzruszenie muzyczne zawdzięczam Nigelowi Kennedy na koncercie w Stodole. A na jedynej jego płycie, którą mam w domu, gra Vivaldiego. I chciałabym aby ten obraz był jak muzyka Vivaldiego, jak  gra Nigela Kennedy i jak rodząca się wiosna ....

Na razie zmienia się. Przepływa. Mówi mi co mam zmienić.. Gdzie dodać a gdzie odjąć? Gdzie gładko i ulotnie, gdzie mocno z fakturą....

 ... a gdzie inny kolor
 Dojrzewa.

GRA BENIA

W ramach szkolnych zajęć Benio zaprojektował grę:
Benio rysuje grę i opowiada:
- A stąd spada się na to pole.
- Na topole? A dlaczego nie na wierzby? - myślę bezmyślnie.
- Popatrz mamusiu - Benio kontynuuje pokazując palcem. Spoglądam.
- Aaaaaaa.... - oświeciło mnie - na TO POLE!

środa, 5 kwietnia 2017

DOM SZCZĘŚLIWEJ MŁODOŚCI

Dom szczęśliwej młodości. Dom Marzeń. Dom spokojnej młodości. Harmidom. Dom Placków. Małpi Gaj. Wariatkowo.

Okna tego domu pełne są miłych zajęć, z rodziną i z przyjaciółmi, czasem w domu, a czasem poza nim: wizyta w ZOO, spacer do lasu, karty, ulubione placki, ping pong, wspólne oglądanie telewizji, pobyt nad wodą, zachód Słońca, skakanie na trampolinie, jazda konna. Różne przyjemności.

Co zrobić, aby ten miły,  rodzinny czas z mamą i tatą, rodzeństwem czy przyjaciółmi mógł trwać jak najdłużej, zdarzać się jak najczęściej i by nic nie zakłócało jego harmonii?

Wyposażyliśmy nasz dom w różnorodne urządzenia, które miały temu  pomóc:

Skarpetki wspólnie spędzonych chwil
Oraz w szkołę gry w Ping ponga. Potem była chwilka zadumy nad domem i wspólne wymyślanie nazwy. Zapisaliśmy wszystkie propozycje.


Niestety pojawił się też Dom Niespokojnej Młodości...

(Tak wyglądały zajęcia o tematyce rodzinnej, które miałam przyjemność prowadzić w klasie mojej córki.)

NA ASFALCIE